Pin It

Trening bezstrzałowy, zwany także treningiem na sucho, należy do najskuteczniejszych narzędzi rozwijających umiejętności strzeleckie. Nawet dla osób mających bardzo ograniczony dostęp do strzelnicy.

 

Aby w pełni zrozumieć, jakie korzyści daje trenowanie poza strzelnicą bez wykorzystania amunicji, trzeba pobieżnie wgłębić się w kwestie fizjologii organizmu ludzkiego. Proces uczenia można podzielić na świadomy i nieświadomy. Ten pierwszy występuje wówczas, gdy do nauki wykorzystywane są dodatkowe zmysły jak wzrok, a trenujący myśli o tym, co ma wykonać, zwracając na to uwagę. Po tym wstępnym etapie następuje nauka nieświadoma, w której ćwiczenia wykonywane są bez dokładnej analizy każdego elementu postępowania.

 

PROCES NAUKI

Po wielu powtórzeniach, organizm doskonali połączenia nerwowe odpowiadające za realizację danej czynności. Dzięki temu szkolący się może zrobić wszystko szybciej, z coraz mniejszym wysiłkiem. Jeżeli liczba powtórek będzie odpowiednio wysoka, rozwinie się pamięć mięśniowa. Innymi słowy, ćwiczący będzie mógł wykonać daną czynność automatycznie, bez zwracania na nią świadomej uwagi. Będzie działał odruchowo, podobnie, jak kierowca włączający kierunkowskaz przed skrętem, czy wciskający hamulec w sytuacji awaryjnej.

Problem polega na tym, że podczas nauki nieświadomej, podświadomość nie ocenia czy ćwiczenie wykonywane jest poprawnie czy niepoprawnie. Dlatego w treningu bezstrzałowym nie chodzi o to, aby zrobić coś sto razy. Ważne jest, aby wykonać te sto powtórzeń idealnie. Jeżeli szkolący wykona ćwiczenie dwa razy poprawnie i 98 razy nieprawidłowo, to organizm zakoduje sobie właśnie te błędy.

Na początku nauki nowej techniki nie powinno się używać żadnego stopera, ani starać się wykonywać czynności szybko. Wręcz przeciwnie, należy podzielić każdy ruch na elementy składowe. Warto zapamiętać, że prędkość nie może być wymuszona. Jest ona efektem dobrze opanowanej techniki. Po czasie wszystkie elementy sekwencji połączą się w jeden płynny ruch, jak ma to miejsce przy nauce dobywania pistoletu z kabury. Warto także co pewien czas wracać do treningu typowo technicznego, nawet jeżeli ćwiczący odnosi wrażenie, że wykonuje wszystko tak, jak powinien.

 

PRZYGOTOWANIE

Do ćwiczeń potrzebne jest miejsce, w którym trenujący będzie mógł się skupić. Może to być pokój, korytarz lub piwnica. Ważne, żeby było to kilka metrów wolnej przestrzeni, w miarę dobrze oświetlonej. Ze względów bezpieczeństwa powinno to być pomieszczenie, gdzie można przebywać samotnie, bez obecności osób postronnych.

Warto już na początku założyć dziennik treningów i mieć z góry przygotowany plan na każdą sesję ćwiczeń. Przynosi to wiele korzyści, między innymi umożliwia na bieżąco śledzenie postępów. Prowadzenie zapisków, nawet notatek na kartkach kalendarza, pomaga przetrwać chwile rezygnacji i znaleźć motywację do dalszych ćwiczeń. Co więcej, przygotowany wcześniej plan treningu pozwala maksymalnie wykorzystać czas.

 

AMUNICJA SZKOLNA

Do nauczenia się wielu technik niezbędna będzie amunicja treningowa, popularne zbijaki. Są one dostępne w wielu odmianach, w zależności od celu treningu i zasobności portfela.

Dla osób trenujących strzelania precyzyjne, najlepszym rozwiązaniem będzie zakup kilku sztuk nabojów ćwiczebnych ze sprężyną w środku. Dostępne są zarówno modele z polimeru, jak i droższe aluminiowe. Zabezpieczą one broń przed nadmiernym zużyciem, ograniczając ruch uderzającej iglicy. Jeden zbijak wystarcza na oddanie od kilkuset do tysiąca strzałów. Warto pamiętać, że po pewnym czasie i one ulegną zużyciu i trzeba będzie kupić nową amunicję treningową, aby dalej właściwie zabezpieczała broń. 

Dla osób trenujących dyscypliny dynamiczne, najlepsze będą naboje, na których można ćwiczyć usuwanie zacięć i awarii. Do tego celu najlepsze są zbijaki polimerowe. Są dosyć odporne na uszkodzenia i lekkie, dzięki czemu zmniejsza się ryzyko uszkodzenia elementów otoczenia w którym odbywa się trening.

O wykonanie atrap amunicji można również poprosić osoby zajmujące się elaboracją. Takie naboje ćwiczebne, pozbawione spłonek i materiału miotającego, mają odpowiednią, realistyczną masę. Jest to duża zaleta podczas treningu wymiany magazynka. Atrapy są też chyba najtańszym rodzajem amunicji szkolnej.

Co więcej, za pomocą pistoletu do klejenia na gorąco można je wypełnić przez gniazdo spłonki odpowiednim klejem. Przez pewien czas będzie on działał podobnie do zbijaków ze sprężynką, wyhamowując uderzenie iglicy. Wkłady klejowe można kupić w różnych kolorach, ułatwiających późniejszą identyfikację amunicji treningowej.

 

MAGAZYNKI

Poza bronią, amunicją, kaburą i ładownicami, do treningu przydaje się i inne wyposażenie. Przede wszystkim, warto kupić dodatkowe magazynki, przeznaczone tylko do ćwiczeń. Nie są tanie, ale czasami pojawia się okazja zakupu używanych. Jest to o tyle istotne, że podczas regularnych treningów magazynki mogą się zużywać i ulegać uszkodzeniom.

Jeżeli ktoś zdecyduje się na zakup dodatkowych magazynków, ważne jest, aby wyraźnie je oznaczył. Nie mogą mieszać się z tymi, od których może zależeć wynik podczas zawodów, lub życie, jeżeli ich użytkownik pracuje z bronią na co dzień.

 

TARCZE

Do większości ćwiczeń potrzebne będą tarcze ? pełnowymiarowe lub pomniejszone. Można je kupić w sklepach lub wydrukować samemu, pobierając wzory z Internetu.

Przy ograniczonej przestrzeni najlepiej korzystać z celów w mniejszej skali. W tym przypadku, aby zachować warunki ćwiczenia, należy stawać bliżej. Aby znaleźć odpowiednie miejsce, mnoży się skalę o jaką pomniejszona została tarcza przez odległość dla celu pełnowymiarowego. Na przykład, mając zadany dystans 10 metrów, ale cel w skali 1:4, trzeba stanąć w odległości 2,5 metra od niego.

Należy jednak pamiętać, że względu na ograniczone możliwości akomodacji oczu, odległość do pomniejszonego celu nigdy nie powinna być mniejsza, niż 1,5 metra.

 

TIMER

Do monitorowania postępów potrzebny będzie timer IPSC, będący w praktyce stoperem odmierzającym czas wykonania ćwiczenia. Ważne, aby miał funkcję PAR, czyli możliwość ustawienia sygnału początku i końca pewnego przedziału czasowego. Nie należy jednak używać timera do czasu wstępnego opanowania technik.

Jeżeli ktoś nie ma takiego wyspecjalizowanego urządzenia, może pobrać bezpłatny program na komputer, tablet czy telefon komórkowy. Przy czym warto pamiętać, że aplikacje dla urządzeń mobilnych mają ograniczoną dokładność.

Do ćwiczenia statyki przydatna jest także aplikacja do treningów interwałowych, pozwalająca na ustawienie czasu treningu i odpoczynku oraz liczby powtórzeń w serii.

 
TRENING

Rozsądnym minimum, które gwarantuje postępy jest trening od 3 do 5 razy w tygodniu przez 15 minut. Jeżeli ktoś może ćwiczyć częściej, to należy to robić, zwiększając liczbę 15-minutowych okresów treningowych w ciągu dnia. Ograniczenie czasu pojedynczej sesji zmniejsza ryzyko popełniania błędów w skutek zmęczenia. 

Należy tak wydzielić sobie czas na trening, aby nikt w tym czasie nie przeszkadzał ćwiczącemu. To w końcu jedynie kwadrans i przez ten czas świat się nie zawali. Jeżeli danego dnia strzelec ma za dużo na głowie, lepiej w ogóle nie zabierać się za trenowanie. 

Wiele osób uważa że treningi bezstrzałowe są nudne i monotonne. Nie jest to prawdą. To, co jest rozwijane podczas sesji zależy tylko i wyłącznie od wyobraźni ćwiczącego. Może on dopracowywać każdy ważny aspekt strzelectwa, jak zgrywanie przyrządów celowniczych, pracę na języku spustowym, dobywanie broni, wymianę magazynków, usuwanie awarii, działanie z wykorzystaniem tylko jednej ręki, strzelanie z wykorzystaniem różnych postaw, posługiwanie się pistoletem podczas zmian postaw i kierunków, czy strzelanie w ruchu. Trenujący może wykorzystywać pojedyncze cele lub ustawiać skomplikowane tory podobne do spotykanych na zawodach dynamicznych. Wszystko zależy od wyobraźni, miejsca i czasu. 

I jeszcze jedno ? szkolenie musi być zakończone świadomie. Jeden z amerykańskich instruktorów służb mundurowych opowiedział mi kiedyś anegdotę o policjancie, który po zakończeniu treningu bezstrzałowego z wykorzystaniem swojej broni służbowej i załadowaniu jej bojową amunicją, postanowił nagle wykonać jeszcze jedno powtórzenie. Na szczęście skończyło się jedynie zastrzeleniem kamizelki kuloodpornej, którą na wszelki wypadek wieszał pod tarczą na szafie. No i wstydem, gdy przyjechali koledzy z patrolu poinformowani przez sąsiadów o strzelaninie w jego domu.

 

TECHNIKA I SZYBKOŚĆ

Celem pojedynczego treningu może być na przykład nauczenie się nowej techniki. W pierwszej kolejności należy ją najpierw zrozumieć, a następnie skupić się na jak najdokładniejszym wykonaniu każdego elementu. Dobrą metodą jest rozłożenie techniki na pojedyncze ruchy składowe i ćwiczenie każdego z nich oddzielnie. Następnie należy połączyć je wszystkie w całość. Należy przy tym zwracać uwagę na każdy element i nie wpadać w pułapkę pójścia na skróty. Łatwiej nauczyć się nowej techniki, niż eliminować złe nawyki. Taki trening jest bardzo męczący. Powinno się go rozpoczynać, gdy ćwiczący jest wypoczęty i nikt mu nie przeszkadza.

Podczas sesji treningowej można też ćwiczyć szybkość. W tym przypadku trenujący będzie starał się wyjść poza dotychczasowe, komfortowe przedziały czasowe. Wielu strzelców wykazuje tendencje do pozornego poprawiania szybkości, kosztem niedbałego wykonania techniki. Najczęściej zaniedbywanie są zgrywanie przyrządów celowniczych i właściwa praca na języku spustowym. Jest to tym bardziej prawdopodobne, że podczas treningu bezstrzałowego nie ma możliwości sprawdzenia trafień. Dlatego warto przynajmniej raz-dwa razy w tygodniu przeprowadzić ćwiczenie, które będzie zwracało uwagę na te kluczowe elementy. Celność jako cel sesji treningowej pozwoli zweryfikować postępy.

 

BEZPIECZEŃSTWO

Trening bezstrzałowy wymaga przestrzegania ścisłych i rygorystycznych warunków bezpieczeństwa. 

Przed przystąpieniem do ćwiczeń trzeba upewnić się, że broń i magazynki są rozładowane. Amunicję należy umieścić z dala od miejsca treningu, aby uniknąć pomyłki. Najlepiej zamknąć ją w sejfie. Nigdy nie powinno się kierować broni w stronę innych osób lub zwierząt, nawet kiedy mamy pewność, że została ona rozładowana i sprawdzona. Dobrze jest powiesić tarcze na czymś, co w razie pomyłki powstrzyma pocisk, nawet jeżeli wszystko zostało sprawdzone dwa razy.

Przed przystąpieniem do ćwiczenia należy jeszcze raz ocenić, czy używane są zbijaki lub bezpieczna amunicja treningowa, opisywana wcześniej. Gdy strzelec ma odpowiednio oznaczone magazynki, przeznaczone specjalnie do treningu bezstrzałowego, niech nigdy nie ładuje do nich amunicji bojowej.

 

BEZ HUKU I ODRZUTU

Przy omawianiu wad i zalet treningu bezstrzałowego trzeba poruszyć jeszcze jeden, bardzo ważny aspekt. Podczas ćwiczenia nie ma huku wystrzału ani nie występuje odrzut czy podrzut. Jest to po części korzystne, bowiem nic nie rozprasza strzelca podczas nauki i pozwala mu się skupić nad techniką. Niemniej, może on bardzo łatwo wpaść w pułapkę niewystarczająco mocnego chwytu na broni. Trzeba cały czas pamiętać, że pistolet musi być trzymany tak samo mocno i poprawnie, jak podczas treningu na strzelnicy. Dzięki temu rozwija się siłę i wytrzymałość dłoni, potrzebną w trakcie szkolenia z użyciem amunicji bojowej.

 

WIZYTA NA STRZELNICY

Pomimo prowadzenia intensywnego treningu bezstrzałowego, warto w czasie zimy przynajmniej raz lub dwa razy w miesiącu odwiedzić strzelnicę. To pozwoli na skorygowanie efektów ćwiczeń. Trening na sucho powinien być traktowany jako nauka, a szkolenie na strzelnicy jako sprawdzenie nabytych umiejętności.

Nie należy martwić się tym, że podczas wizyty wzrośnie czas wykonywania poszczególnych ćwiczeń. To naturalne zjawisko. Aby tego uniknąć, można podczas treningu bezstrzałowego stosować większe odległości do celu, od zakładanych. Dzięki temu, przynajmniej częściowo, różnice te zostaną wyrównane.

 

PODSUMOWANIE

Możliwości treningu bezstrzałowego są bardzo duże. Wszystko zależy od wyobraźni ćwiczącego, wspartej informacjami z Internetu. Na krajowych i zagranicznych forach strzeleckich można znaleźć opisy ćwiczeń, razem z przedziałami czasowymi wskazującym na poziom uzyskanych umiejętności.

Trening bezstrzałowy jest często niedoceniany. Wiele osób wierzy, że zostanie dobrym strzelcem wymaga zużycia dziesiątek tysięcy sztuk amunicji rocznie. I istotnie, najlepsi zawodnicy i żołnierze elitarnych jednostek specjalnych często zużywają taką liczbę nabojów. Niemniej to właśnie oni dobrze rozumieją sens i potrzebę ćwiczenia na sucho. Na każdy strzał na strzelnicy powinno przypaść pięć lub więcej "strzałów" oddanych podczas treningów bezstrzałowych.

W kolejnych artykułach tego cyklu przedstawię wam najlepsze ćwiczenia, przykładowe programy treningowe, oraz akcesoria i wyposażenie rożnych producentów dedykowane do treningu bezstrzałowego.

Pin It